Poprzedni temat «» Następny temat
Malaga
Autor Wiadomość

  • KrólikSander & Co.
Zgoda na multikonto
Pomógł: 1 raz
Wysłany: 2017-02-15, 07:26 Malaga [Cytuj]


Malaga - zamek Gibralfaro






Cała grupa, jaka postanowiła wyruszyć do Hiszpanii, w bezpieczny sposób dotarła do Malagi. Miasto, które obecnie kojarzy się głównie z rodzynkowym deserem, było jednym z najstarszych warowni, jakie wybudowano na wybrzeżu. Właśnie w okolicach twierdzy, odkryto wejście do wcześniej zakopanych korytarzy. Wychodzi więc na to, że nie trzeba będzie się wspinać po stoku prowadzącym do zabytkowych umocnień. (A jest to stok, na którym nawet konno nie sposób wjechać).
Odnalezienie stanowiska archeologicznego nie było trudne, a przynajmniej nie dla kogoś, kto używał google.
Pogoda? Ciepławo i bez opadów - szpilki nie utkną w błocie.
_________________
Call MG

Gość!! Czemu jeszcze nie mam Twojego zgłoszenia na MG?!
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Maharet

Wysłany: 2017-05-16, 23:39 [Cytuj]

// Mam nieobecność i pisałam, że śmiało można mnie pominąć. Nie rozumiem czemu wciąż czekacie. Tak długo. Teraz będzie na mnie, że stoimy :fire: //

Margarita Coco Chevalier uważała siebie za siódmy cud świata. Uwielbiała spoglądać w swoje odbicie, wypowiadać te słowa, które wypowiadała lusterku królowa, uwielbiała patrzeć, jak niezmiennie piękna twarz wykrzywia się w przecudnym grymasie. Narcyzm - jedna z ciemnej triady osobowości. Przyjaciółka makiawelizmu i psychopatii. Koszmar utkwiony w przerośniętym ego.
Kiedy Anabel przeszukiwała graty i kosztowności, Rita spoglądała w lustra i przymierzała wszelką złotą biżuterię, na jaką trafiła jej ręka. Nie przejmowała się czasem, choć hiszpański poranek powinien wymusić pośpiech. Jeśli płonąć w słonecznych promieniach, to tylko na leżaku. Na plaży. Z drinkiem z parasolką w ręce. I z przystojnym mężczyzną u boku.
- Sprawdźmy - odpowiedziała, kiedy pytanie o drogę do wyjścia przerwało chwilę zachwytu nad odbiciem w lustrze. Rita sięgnęła dłonią do kabury zawieszonej u bioder, wyciągnęła składaną pałkę teleskopową i szybkim machnięciem w powietrzu, rozłożyła niebezpieczny sprzęt na całą jego długość. Z impetem uderzyła pałką o lustrzaną taflę.
I kolejną. I następną. I jeszcze kolejną. Biła, dopóki żaden alarm nie zaakcentował ich obecności, dopóki żadne wyjście nie wyłoniło się z mroku i dopóki po rozbiciu tafli nie pojawiło się za nią nic, co mogło ją zaintrygować.
- W sumie chyba możemy wynieść stąd coś więcej. No i jak wybierzemy złą tarczę, to lepiej nie wracać się po dobrą za tydzień.
_________________
There's only one tool that can change my 'tude, but I'm gonna need two AA batteries and a 20-minute break.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Rita Chevalier

  • BrutusKostya i HernandoWe are the wolveswe are like the devil himselfbut so much worse
  • Korespondencja
Zgoda na multikonto
Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2017-05-17, 22:17 [Cytuj]

// Opóźnienie to moja wina, biorę to na siebie, proszę mnie stukać i pukać jak nie odpisuję :please:

Dzięki współpracy, nie tylko znalazłyście wyjście (Anabel przycisk przy samiuśkich drzwiach w kształcie korony, a Rita niezbyt duże przejście w ścianie. Były też zawiasy do lustra, ale te zauważyłaś już po fakcie, niszcząc komnatę.
Okazało się, że w korytarzu za sekretnymi drzwiami stoi drewniana taczka bez jednej nóżki-podpórki, a obok niej leży zasuszony trup, którego najwidoczniej tu zamknięto. Dzięki niej możecie wziąć więcej rzeczy.

Proszę o wypisanie czy przeszukujecie skrzynie i co z wcześniej wymienionych rzeczy wybieracie. Możecie wziąć ze sobą 7 rzeczy (wypełniona złotem skrzynia nie liczy się jako jedna rzecz :-DD , jeśli weźmiecie skrzynie, to puste)
_________________
WEZWIJ MG
Sloty zajęte
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Brutus

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-05-21, 23:48 [Cytuj]

Widząc jak jej towarzyszka wyciąga zza paska pałkę i za jednym machnięciem rozkłada ją na całą długość, Anabel zaprzestała na moment swoich poszukiwań skupiając uwagę na blondynce. Z uniesioną brwią patrzyła jak ta ponownie się zamachnęła i zbiła pierwsze lustro.
- Siedem lat nieszczęścia. - mruknęła pod nosem. Kto by pomyślał, że panienka Barnes będzie taka przesądna względem wszelakich zabobonów. - Kolejne siedem... I następne... Okej... - burczała pod nosem w końcu przestając, gdy zorientowała się do czego zmierzała Rita. Całe szczęście, że chociaż jej nie kazała rozbijać luster i zabrała się za to sama. Dzięki temu może pech dotknie ją mniej boleśniej.
Gdy wszystkie lustra, bądź przynajmniej ich większość, były już zmienione w pył i drobny mak, Portugalka rozejrzała się dookoła pomieszczenia i spostrzegła przycisk w kształcie korony. Prawdopodobnie służył do otwarcia drzwi i wkrótce pewnie się o tym przekonają. Przy okazji przechadzała się również po pomieszczeniu starając się nie stąpać po większych kawałkach szła na wypadek, gdyby to miało wbić jej się w stopę.
- Nie mam zamiaru wracać tu ani za tydzień, ani w żadnej bliskiej przyszłości. I nie zapominaj, że nasz bagażowy leży zgnieciony między dwoma ruchomymi ścianami piętro wyżej.
Zabierając się raz jeszcze do przeglądania kosztowności, kopała lekko nogą jedną tarczę po drugiej w poszukiwaniu jakiejś różnicy. Jednak szczególną jej uwagę przykuła ta z bykiem w koronie i po nią też sięgnęła.
- Jak myślisz? Wydaje mi się, że ta może być tym po co przyszłyśmy.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Anabel Barnes

Wysłany: 2017-05-26, 15:13 [Cytuj]

Rita obwiesiła się złotymi naszyjnikami i pierścionkami jak cyganka na wesele. Nie zwracała wcale uwagi na kształt i symbolikę biżuterii – dopóki złoto mieniło się pięknym blaskiem, na pierścionku mógł być nawet ryt kupy.
- Bierz tę i wychodzimy – rzuciła do Anabel i nie czekając na nią, ruszyła w stronę wyjścia.
Margaricie ewidentnie się spieszyło. Miała dość przygody godnej Indiana Jones’a, miała dość kurzu i kuriozalnych zagadek. Chciała jak najszybciej znaleźć się w domu, toteż gdy tylko udało im się opuścić zamek, pogoniła Anabel, by udać się na lotnisko. I nawet jeśli Anabel nie była z nią zgodna, Rita postawiła na swoim i wróciła.


//
Zt.
Anabel, wybacz za gównopost i za zwłokę. Znikam i życzę Ci miłej dalszej gry : )
_________________
There's only one tool that can change my 'tude, but I'm gonna need two AA batteries and a 20-minute break.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Rita Chevalier

  • BrutusKostya i HernandoWe are the wolveswe are like the devil himselfbut so much worse
  • Korespondencja
Zgoda na multikonto
Pomógł: 8 razy
Wysłany: 2017-05-29, 21:04 [Cytuj]

Anabel, zabrałaś tarczę, złoto i udało Ci się wyjść wraz z Ritą. Możesz wrócić ze wszystkimi fantami do Bogoty. Wybrałaś dobrą tarczę! Zostawiasz gnijącego Cesara za sobą.

z/t x 2
_________________
WEZWIJ MG
Sloty zajęte
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Brutus
Wyświetl posty z ostatnich:
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do UlubionychWersja do druku
Skocz do:  


phpBB by przemo   kontakt@darkestnight.pl
Strona wygenerowana w 0,148 sekundy. Zapytań do SQL: 11

zamknij okno
Mistrz Gry

[MG] Mina

Sieczka to jej specjalność. Niezależnie czy posługujesz się bronią palną czy bronią białą, poprowadzi dosłownie każdą walkę. Dobrze się czuje w klimatach słowiańskich i azjatyckich - zwłaszcza Japonia oraz Korea (zarówno Południowa jak i Północna). Sesje z wampirami czy z ludźmi nie są żadnym problemem, w przypadku wilkołaków wciąż się uczy. I żadna drama jej niestraszna!

Multi: Żywia Wang, Xiao Xing Tang, Jane, Malavika Draculesti
Mistrz Gry

[MG] Hella

Forumowa (nie)dziewica. Nieustannie się uczy, patrzy, podgląda i zapamiętuje. Poza tym lubi troll-sesje. Bardzo. Zatem zaprasza wszystkich do wspólnego śmieszkowania! Na wilkołakach się nie wyznaje i przyznaje się do tego bez bicia, co nie zmienia faktu, że chętnie poprowadziłaby coś jakiemuś Dziecku Luny. Umie trochę w medycynę i uwielbia opisywać (i zadawać) obrażenia. Zatem może walki? Wciąż się uczy, wciąż odkrywa i da znać, jak będzie wiedzieć w czym czuje się najlepiej.

Multi: Gustav Tordivler, Yumiko Kobayashi
Mistrz Gry

[MG] Brutus

Osoba uniwersalna pod każdym tego słowa znaczeniem. Może poprowadzić Ci wszystko, absolutnie wszystko, zaczynając od polowania na wampiry, przez poszukiwanie detektywistyczne i sceny walki czy zabicie Cezara w Idy Marcowe. Lubi futrzaki i trwałe okaleczanie postaci.

Multi: Kostya, Hernando Reyes
Mistrz Gry

[MG] Amara

Dopiero zaczyna swoją karierę jako Mistrz Gry. Miła dla wszystkich, aczkolwiek w czasie prowadzenia sesji może wydać Ci się najgorszą osobą na świecie. Dopiero uczy się pomidorowego fachu, więc przygarnie wszystkie sesje - klimatyczne, zagadkowe czy z walką w tle (troll sesja też by się przydała!). Pozytywnie nastawiona do światała wokół niej. Naczelny słodziak forum.

Multi: Anna Iwanow, Maya Krause
Mistrz Gry

[MG] Westenra

Jeśli oczekujesz dynamicznej rozgrywki - to jest z pewnością nadającą się do poprowadzenia Ci sesji osobą. Niezależnie od tego czy sesja ma być poważna, czy skłaniająca ku zabawie, dotycząca wdrożenia do fabuły lub samego rozwoju postaci - będzie plan na dobrą rozgrywkę. Pomysłowa i chętna do pomocy, głównie zajmująca się działaniem na Wyspach i we Francji, ale też nie ma problemu, aby poprowadzić sesję w innej części świata. Chętnie poprowadzi sesję ludziom oraz wampirom. Pomoże w każdej sprawie na GG lub PW. Lubi tematykę dawnych wierzeń, historycznych motywów oraz wątków w których Gracz ma szansę zostać Larą Croft lub Indianą Jonesem. Psst. Lubi komplementy.

Multi: Alexander Fraser, Narcisse
Mistrz Gry

[MG] Pam

Lubi sesje lekkie oraz takie, które wpłyną na postać. Potrafi dostosować się do każdej sytuacji dzięki czemu rozgrywki prowadzone są gładko i sprawnie. Nie przepada za wilkołakami, azjatycką kulturą, militariami oraz walkami w zwarciu czego powodem jest niewystarczająca wiedza do poprowadzenia sesji na wysokim poziomie. Otwarta na uwagi oraz pytania. Wykazuje się wiedzą, którą urozmaica prozaicznie proste tematyki sesji. Leniuszek preferujący wolniejsze gry. Zawsze podpytuje Gracza czego się od niej wymaga.

Multi: Dione Floros, Ophelia Anderson
Mistrz Gry

[MG] Akasha

Świeżutki Mistrz Gry. Dopiero wkracza w świat prowadzenia sesji. Pełna pomysłów i nieposkromionej energii do prowadzenia sesji. Sesje: komedie, tragikomedie lub pełne patosu, do wyboru do koloru. Z chęcią spróbuje każdego rodzaju. Poprowadzi sesję każdemu i jaką by duszyczka zapragnęła. Uwaga tylko by ta duszyczka do piekiełka nie trafiła. Nadal poszukuje najbardziej odpowiadającego dla niej motywu sesji.

Multi: Hessa Nejem, Beatrice Lange
Mistrz Gry

[MG] Anne

Anne zależy przede wszystkim na solidnej rozgrywce i elastyczności względem działań graczy. Stara się dopasować graczom takie sesje, które będą nawiązywały do ich Kart Postaci i preferencji gry. Osobiście preferuje rozbudowane, mające możliwie jak największy wpływ na postać sesje. Bardzo dobrze zna realia uniwersum DarkestNight. Na miarę swoich możliwości postara się odpowiedzieć na wszelkie nurtujące gracza pytania. Pomoże w wykreowaniu postaci, a także chętnie wykona kilka avatarów.

Multi: Charlene Page, Leila Nejem
MODERATORZY
Moderator

[M] Oaz

Moderator działu retrospekcji.

Multi: William E. Nejem, Takeshi Okage, Zofia Kowalczyk
zamknij okno
Chcesz się z nami wymienić banerami? Napisz do nas na adres kontakt@darkestnight.pl lub bezpośrednio do Głównej Administratorki selene@darkestnight.pl


zamknij okno
ACT IX: WILL BE HOWL FOR ME WHEN I AM DEAD




W przeciągu ostatnich dwóch lat w świecie nadnaturalnych istot wydarzyło się tak wiele, że aż odnosiło się wrażenie, iż po kilkuset latach ciszy własnie nastąpiła burza. Burza co rusz zbierająca swoje żniwa. W przeciągu ostatnich dwóch lat zginęło i zniknęło o wiele więcej długowiecznych niż kiedykolwiek wcześniej... Najpierw odrodził się Zakon Smoka, by szybko zniknąć z kart historii i mapy, później nastąpiły choroby wampirów i lykan aż w końcu uderzyła Sekta. Sekta i jej opozycja, Inconnu - nieustająca od dziesiątek setek lat wojna, która zabrała pośród nadprzyrodzonych istot największe żniwa w ich historii.
A żniwa nie ustawały.
Wraz z upadkiem Londynu we wrześniu 2016 r.; wraz z upadkiem Big Bena i Parlamentu Angielskiego; wraz ze śmiercią Królowej Elżbiety II i jej małżonka Filipa oraz przejęciem władzy w Wielkiej Brytanii przez Królową Rosemarie i wyjściem na ulicę zdeformowanych, zdziczałych bestii nastąpił chaos. Chaos, którego rozwój został jednak powstrzymany za sprawą stanu wojennego w Londynie.
Ten chaos został jednak wykorzystany przez osoby, które upatrzyły w nim szansę dla siebie. Wykorzystały one możliwości jakie ofiarowała im Sekta swoimi śmiałymi i radykalnymi posunięciami. Gdy długowiecznym udało się ustabilizować sytuację i powstrzymać dalszy upadek Maskarady, oni niespodziewanie uderzyli.
Ród Drăculești zaczął dostawać sygnały o podejrzanych, niekiedy masowych morderstwach i przypadkach kanibalizmu na swoim dawnym terytorium, Rumunii. Rodzina Igelström z kolei dostaje od swoich informatorów wysoce alarmujące działania na terenie Islandii, które mogłyby doprowadzić do upadku Maskarady: zgonach i pojedynczych kanibalach. Familia Nejem musi się zmierzyć z narastającym problemem w Indiach: pogłoskach o silnym i szybko uzależniającym narkotyku, który doprowadza do błyskawicznych zgonów i kanibalizmu. Ród Page z kolei mają nie lada problem w Szwajcarii, gdzie w szpitalach i przychodniach pojawiają się masowe ilości osób uzależnionych od nieznanego lekarzom narkotyku, na który nie znają leku. Ród Rasputin również nie ma łatwo: będą musieli powstrzymać na terenie Ukrainy fale bestialskich, wygłodniałych ludzi, których nikt nie jest w stanie zatrzymać. Rodzina Reyes zaś od jakiegoś czasu zaczęła dostawać informacje o nasilających się śledztwach z różnych grup społecznych w sprawie narkotyku, który nie uzależnia, ale daje chwilowego kopa fizycznego czyniąc z człowieka krótkotrwale prawdziwego berserka. Jedynie w przypadku Familii Táng zdaje się być spokojnie...