Poprzedni temat «» Następny temat
Kościół Uniwersytecki
Autor Wiadomość

  • LokacjeModerator
Moderator nowych lokacji
Pomógł: 4 razy
Wysłany: 2017-05-21, 21:14 Kościół Uniwersytecki [Cytuj]


Kościół Uniwersytecki




[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[M] Lokacje

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-05, 21:51 [Cytuj]

Xiao Xing spojrzała beznamiętnym wzrokiem na kobietę. To nie była morderczyni jej córki – tak więc jej nie interesowała. Zaś prośba… cóż. Nie miała najmniejszego problemu ze spełnieniem jej. Jian poszedł w ruch, wbijając się prosto w serce kobiety. Wytarła miecz w swoją szatę. Następnie, słysząc kroki, postanowiła przy pomocy prestiżowej Tang, po raz kolejny stopić się z jakimś cieniem. Najlepiej gdzieś w kącie pomieszczenia, by mieć jak najlepszy wgląd na to, co się działo. Gwiazdeczka wyłączyła również aktorstwo, schodząc w ten sposób do poziomu wampirzego…
_________________

Honor wears diffrent coats
to diffrent eyes.
Do września wszelkie posty w tygodniu ode mnie będą TYLKO wieczorami.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Xiao Xing Tang

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-06, 20:24 [Cytuj]

Kobieta zamarła widząc ostrze skierowane w jej serce. Xiao Xing bez trudu mogła dojrzeć w nich podziękowanie. Nieznajoma niedawno straciła swojego męża, więc spotkanie się z nim po drugiej stronie było dla niej najważniejsze.
Najlepszą miejscówką stopienia się w cień był róg pomieszczenia. Na przybycie intruza nie musiała długo czekać. Była to wysoka, gibka brunetka, której włosy lśniły nawet w mrugającym świetle żarówki. Każdy element stroju, czyli buty na miękkiej podeszwie, spodnie, bluzka, bluza z kapturem i chusta zakrywająca usta zostały dobrane w czarnej tonacji. W jednej z dłoni trzymała naładowany pistolet, a za skórzanym paskiem przytroczonym do bioder tkwiły trzy ostre noże. Ciężko dyszała. Z widocznym ociąganiem wyciągnęła telefon z kieszeni, szybko wybierając pierwszy numer na liście kontaktów.
- Nie wiem, gdzie zwiała. Przecież nie wyszła z kościoła! Inaczej byś ją widział, do jasnej cholery.
_________________
I was looking for the breath of a life
A little touch of a heavenly light
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Amara

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-06, 22:00 [Cytuj]

Tangowie – ród szpiegów i skrytobójców. Jako uczennica Mokurena, nie mogła pozwolić sobie na wykrycie. Dlatego schowała się w jednym z cieni, wyczekując na odpowiedni moment. W końcu pojawiła się jakaś kobieta, która najwidoczniej doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że Xing gdzieś tu musiała być… Może nie konkretnie w tym pomieszczeniu, ale na terenie Kościoła już owszem. I nie była sama. To nasza Gwiazdeczka zdążyła wywnioskować z jej słów. Zwykle nie krzywdziła kobiet, ale od reguły są wyjątki ją potwierdzającą…
Wciąż pod postacią cienia, przechodziła z jednego na drugi, tak by w końcu znaleźć się za kobietą i tam się zmaterializować. Poszła również w ruch niczyja twarz. Tak w ramach bezpieczeństwa. Co zamierzała zrobić? Cóż, to proste. Wbić jedną z igieł (która była „ozdobą” w jej misternym koku) w odpowiednie miejsce w szyi, w punkt witalny, co powinno spowodować sparaliżowanie przeciwniczki. Oczywiście zachowywała odpowiednią czujność, w pogotowiu był też refleks. W razie potrzeby mogła znów się stopić z jakimś cieniem, co nie?
_________________

Honor wears diffrent coats
to diffrent eyes.
Do września wszelkie posty w tygodniu ode mnie będą TYLKO wieczorami.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Xiao Xing Tang

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-07, 17:48 [Cytuj]

Wampirzyca miała szczęście - kobieta, mimo zachowania czujności nadal gorączkowo grzebała w swoim telefonie, prawdopodobnie wysyłając alarmującą wiadomość do swoich towarzyszy. Być może. I to właśnie ją zgubiło, ponieważ właśnie dzięki temu zdążyła jedynie jęknąć pod wpływem nagłego, choć krótkiego impulsu bólu i runąć na podłogę będąc całkiem sparaliżowaną. Upadając przetoczyła się na plecy, dzięki czemu miała doskonały wgląd na swoją przeciwniczkę. Mimowolnie jej serce gwałtownie przyśpieszyło, chociaż wiedziała, z kim ma do czynienia. Jak mogła być tak nieostrożna?
_________________
I was looking for the breath of a life
A little touch of a heavenly light
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Amara

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-07, 18:54 [Cytuj]

Xiao Xing nie zamierzała się patyczkować z potencjalną morderczynią jej córki. Zamierzała zabić wszystkich, którzy znajdowali się na terenie kościoła. Albo sama zginie. Nie zamierzała poprzestać na wbiciu igły w odpowiedni punkt witalny. Gdy kobieta upadła, podniosła pistolet, który miała i bez najmniejszych ogródek strzeliła jej w głowę. Kilka razy, by mieć pewność, że z mózgu została sieczka. Jeżeli miała na to czas, wyjęła z szyi igłę, jeżeli nie – wróci do postaci cienia i ustawi się w kącie, tuż przy drzwiach, czekając, aż przybędzie wsparcie…
_________________

Honor wears diffrent coats
to diffrent eyes.
Do września wszelkie posty w tygodniu ode mnie będą TYLKO wieczorami.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Xiao Xing Tang

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-09, 21:02 [Cytuj]

Chociaż Xiao tego nie wiedziała, przy pomocy kilku strzałów wymierzonych prosto w głowę kobiety pozbawiła życia morderczynię jej córki, której ciało leżało teraz przygniecione przez figurę płaczącego anioła. Niestety nie miała czasu wyjąć igły z jej szyi, ponieważ do środka wbiegło dwoje ludzi - mężczyzna średniej budowy i kobieta, która wyglądem przypominała tą, która właśnie leżała martwa na lśniącej dotąd czystością podłodze. Na widok zamordowanej wydała z siebie cichy jęk, być może sugerujący, że obie były ze sobą dość blisko. Oboje byli uzbrojeni w parę pistoletów i noży. Uważnie rozglądali się dookoła, aż nieznajomy wkroczył do pomieszczenia, w którym leżała również martwa matka Yumiko.
Żywa kobieta nadal czujnie rozglądała się wokół, trzymając w pogotowiu broń gotową do wystrzału.
_________________
I was looking for the breath of a life
A little touch of a heavenly light
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Amara

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-10, 18:33 [Cytuj]

Cóż, tym razem nie była w stanie użyć tej samej sztuczki co przed chwilą z jednego powodu – była ich dwójka, uzbrojona w broń palną. Gdyby to było trzysta lat temu i przyszłoby jej walczyć tylko na miecze, dałaby sobie spokojnie radę. Ale teraz musiała zrobić taktyczny odwrót. Będąc wciąż pod postacią cienia, zaczęła kierować się w stronę wyjścia, wtapiając się oczywiście w istniejące cienie. Nie śpieszyła się, nie mogła sobie pozwolić na to, by ta dwójka cokolwiek zauważyła. Gdy udało się jej wydostać z pomieszczenia, zamierzała się trochę od niego oddalić, tak by być poza zasięgiem wzroku wroga, nawet po tym, jak wyjdą z pokoju. Swoją drogą… czy coś się zmieniło od momentu, w którym to wparowała do pomieszczenia? Może któreś z drzwi były otwarte?
_________________

Honor wears diffrent coats
to diffrent eyes.
Do września wszelkie posty w tygodniu ode mnie będą TYLKO wieczorami.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Xiao Xing Tang

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-11, 19:47 [Cytuj]

Po wyjściu z pomieszczenia mogła zauważyć zmianę - drugie z drzwi były otwarte. O ile zdecydowała się na wejście, zauważyła, że pokój jest średniej wielkości. Nie byłoby w nim nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jego ciasnotę powiększały liczne regały z ustawionymi na nich buteleczkami. Wypełnione były ciemnoczerwonym płynem, a każda posiadała stosowny bilecik, na którym wypisano grupę krwi, datę urodzenia oraz przebyte choroby. Jak na tak mały magazyn udało się im upchnąć tego dość dużo. Dwie z nich, stojące na samym brzegu, były wyraźnie jaśniejsze od pozostałych. Jedynym źródłem oświetlenia było kilka żarówek przyczepionych niedbale do ścian, na co skazywały wystające przewody.
Nagle do uszu wampirzycy dotarła stłumiona kłótnia. Ludzie, których zostawiła w poprzednim pokoju zaczęli dyskutować. Nie wiedzieli, co takiego się z nią stało, a dodatkowej pikanterii sprawie dodawała martwa kobieta.
_________________
I was looking for the breath of a life
A little touch of a heavenly light
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Amara

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-12, 22:53 [Cytuj]

Xing, widząc, że jedne z drzwi były otwarte, postanowiła tam się skierować. Będąc w pokoju, wróciła do materialnej postaci, zachowując jednak przy tym czujność. Każdy krok był stawiany bardzo lekko, jak na zabójczynię i szpiega przystało. Nie mogła sobie nawet pozwolić na to, żeby cokolwiek zaskrzypiało pod jej nogami. Gwiazdeczka uważnie przyjrzała się etykietom na buteleczkach z jaśniejszym płynem. Co one głosiły? Następnie weźmie każdą z nich i powącha. Czy miały „standardowy” zapach krwi, a może była w stanie wyczuć w nich jakąś domieszkę? Wsłuchiwała się również w kłótnię. Może była w stanie z niej coś zrozumieć, jakieś słowa – klucz, ogarnąć mniej więcej kontekst?
Warto wspomnieć, że Gwiazdeczka stała jak najbardziej przy ścianie, tak by nie było widać jej z korytarza, a jednocześnie, żeby mieć pełen widok na to, co się na nim dzieje. Jeżeli tylko usłyszy kroki w jej kierunku, to ukryje się za drzwiami. Dlaczego tak? Wróg, po wejściu do pokoju, w pierwszej kolejności jej nie zobaczy. Wciąż miała igły, miecz i pistolet od tamtej kobiety (czy były w nim jakieś naboje?). Jeżeli będzie miała możliwość załatwienia gościa po cichu – zdecydowanie preferowała tę opcję. Igła w odpowiedni punkt witalny, precyzyjne cięcie mieczem i główki nie ma… Jednak to, co zrobi zależy tylko od sytuacji, w której się znajdzie.
_________________

Honor wears diffrent coats
to diffrent eyes.
Do września wszelkie posty w tygodniu ode mnie będą TYLKO wieczorami.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Xiao Xing Tang

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-13, 20:07 [Cytuj]

Buteleczki z jaśniejszą krwią były świeższe od innych. Data urodzeń na obu była podobna, wskazując na średni wiek i mocne zdrowie, o czym świadczyła krótka lista chorób. Powąchanie ich nie przyniosło żadnej informacji, ponieważ wampirzyca nie wykryła żadnych chemicznych substancji. Natomiast, jakby na zawołanie, kłótnia po drugiej stronie ściany przybrała na sile.
- Dasz jej tak uciec?!
- A znasz może jakieś inne wyjście? Szef i tak czeka na krew zbyt długo!
- Chcesz, żeby przez nią przestrzelił nam łby?!
Nie było wątpliwości, że kłótnia dotyczyła głównie (nie)żywej wampirzycy czającej się w pokoju obok. Plan, który mieli na początku, nie wypalił, więc musieli na szybko obmyślić cokolwiek innego. Głosy obojga przycichły, natomiast mogła usłyszeć, że kroki mężczyzny i kobiety kierują się do magazynku. Po schowaniu się za drzwiami ujrzała, jak spod regałów wyjmują dwie czarne torby i pakują do nich buteleczki wypełnione szkarłatnym płynem.
_________________
I was looking for the breath of a life
A little touch of a heavenly light
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Amara

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-19, 20:32 [Cytuj]

Xing postanowiła wziąć jedną z fiolek z jaśniejszą krwią, by schować ją za pazuchę (albo niczym Bezimienny z Gothica, nieważne), by następnie schować się za drzwiami. Nie miała już czasu, by się zająć tymi tutaj… A skąd miała mieć pewność, że nie są tu jedyni? Musiała się ewakuować, wziąć ciało Yumiko i jak najszybciej wrócić do jej mieszkania. Spotkać się ewentualnie z księciem Page i wrócić do domu.
Tak więc, znów będąc pod osłoną cienia, wyszła z pokoju i skierowała się na dół. Tam też wróciła do swojej pierwotnej postaci i wzięła swą martwą córkę na ręce i czym prędzej wydostać się z Kościoła i wrócić do mieszkania córki.
_________________

Honor wears diffrent coats
to diffrent eyes.
Do września wszelkie posty w tygodniu ode mnie będą TYLKO wieczorami.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Xiao Xing Tang

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-19, 20:38 [Cytuj]

Chyba nie muszę się rozwlekać - wszystkie podjęte akcje udały się bez wyjątku. Jedynie ludzie, którzy pakowali buteleczki z krwią byli niesamowicie zdziwieni, kiedy ich oczom ukazała się krwawa plama zamiast drobnego ciała niewinnej Yumiko. Tak oto skończyła się wizyta Xiao w tym miejscu.

z/t x2
_________________
I was looking for the breath of a life
A little touch of a heavenly light
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[MG] Amara
Wyświetl posty z ostatnich:
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do UlubionychWersja do druku
Skocz do:  


phpBB by przemo   kontakt@darkestnight.pl
Strona wygenerowana w 0,142 sekundy. Zapytań do SQL: 11

zamknij okno
Mistrz Gry

[MG] Mina

Sieczka to jej specjalność. Niezależnie czy posługujesz się bronią palną czy bronią białą, poprowadzi dosłownie każdą walkę. Dobrze się czuje w klimatach słowiańskich i azjatyckich - zwłaszcza Japonia oraz Korea (zarówno Południowa jak i Północna). Sesje z wampirami czy z ludźmi nie są żadnym problemem, w przypadku wilkołaków wciąż się uczy. I żadna drama jej niestraszna!

Multi: Żywia Wang, Xiao Xing Tang, Jane, Malavika Draculesti
Mistrz Gry

[MG] Hella

Forumowa (nie)dziewica. Nieustannie się uczy, patrzy, podgląda i zapamiętuje. Poza tym lubi troll-sesje. Bardzo. Zatem zaprasza wszystkich do wspólnego śmieszkowania! Na wilkołakach się nie wyznaje i przyznaje się do tego bez bicia, co nie zmienia faktu, że chętnie poprowadziłaby coś jakiemuś Dziecku Luny. Umie trochę w medycynę i uwielbia opisywać (i zadawać) obrażenia. Zatem może walki? Wciąż się uczy, wciąż odkrywa i da znać, jak będzie wiedzieć w czym czuje się najlepiej.

Multi: Gustav Tordivler, Yumiko Kobayashi
Mistrz Gry

[MG] Brutus

Osoba uniwersalna pod każdym tego słowa znaczeniem. Może poprowadzić Ci wszystko, absolutnie wszystko, zaczynając od polowania na wampiry, przez poszukiwanie detektywistyczne i sceny walki czy zabicie Cezara w Idy Marcowe. Lubi futrzaki i trwałe okaleczanie postaci.

Multi: Kostya, Hernando Reyes
Mistrz Gry

[MG] Amara

Dopiero zaczyna swoją karierę jako Mistrz Gry. Miła dla wszystkich, aczkolwiek w czasie prowadzenia sesji może wydać Ci się najgorszą osobą na świecie. Dopiero uczy się pomidorowego fachu, więc przygarnie wszystkie sesje - klimatyczne, zagadkowe czy z walką w tle (troll sesja też by się przydała!). Pozytywnie nastawiona do światała wokół niej. Naczelny słodziak forum.

Multi: Anna Iwanow, Maya Krause
Mistrz Gry

[MG] Westenra

Jeśli oczekujesz dynamicznej rozgrywki - to jest z pewnością nadającą się do poprowadzenia Ci sesji osobą. Niezależnie od tego czy sesja ma być poważna, czy skłaniająca ku zabawie, dotycząca wdrożenia do fabuły lub samego rozwoju postaci - będzie plan na dobrą rozgrywkę. Pomysłowa i chętna do pomocy, głównie zajmująca się działaniem na Wyspach i we Francji, ale też nie ma problemu, aby poprowadzić sesję w innej części świata. Chętnie poprowadzi sesję ludziom oraz wampirom. Pomoże w każdej sprawie na GG lub PW. Lubi tematykę dawnych wierzeń, historycznych motywów oraz wątków w których Gracz ma szansę zostać Larą Croft lub Indianą Jonesem. Psst. Lubi komplementy.

Multi: Alexander Fraser, Narcisse
Mistrz Gry

[MG] Pam

Lubi sesje lekkie oraz takie, które wpłyną na postać. Potrafi dostosować się do każdej sytuacji dzięki czemu rozgrywki prowadzone są gładko i sprawnie. Nie przepada za wilkołakami, azjatycką kulturą, militariami oraz walkami w zwarciu czego powodem jest niewystarczająca wiedza do poprowadzenia sesji na wysokim poziomie. Otwarta na uwagi oraz pytania. Wykazuje się wiedzą, którą urozmaica prozaicznie proste tematyki sesji. Leniuszek preferujący wolniejsze gry. Zawsze podpytuje Gracza czego się od niej wymaga.

Multi: Dione Floros, Ophelia Anderson
Mistrz Gry

[MG] Akasha

Świeżutki Mistrz Gry. Dopiero wkracza w świat prowadzenia sesji. Pełna pomysłów i nieposkromionej energii do prowadzenia sesji. Sesje: komedie, tragikomedie lub pełne patosu, do wyboru do koloru. Z chęcią spróbuje każdego rodzaju. Poprowadzi sesję każdemu i jaką by duszyczka zapragnęła. Uwaga tylko by ta duszyczka do piekiełka nie trafiła. Nadal poszukuje najbardziej odpowiadającego dla niej motywu sesji.

Multi: Hessa Nejem, Beatrice Lange
Mistrz Gry

[MG] Anne

Anne zależy przede wszystkim na solidnej rozgrywce i elastyczności względem działań graczy. Stara się dopasować graczom takie sesje, które będą nawiązywały do ich Kart Postaci i preferencji gry. Osobiście preferuje rozbudowane, mające możliwie jak największy wpływ na postać sesje. Bardzo dobrze zna realia uniwersum DarkestNight. Na miarę swoich możliwości postara się odpowiedzieć na wszelkie nurtujące gracza pytania. Pomoże w wykreowaniu postaci, a także chętnie wykona kilka avatarów.

Multi: Charlene Page, Leila Nejem
MODERATORZY
Moderator

[M] Oaz

Moderator działu retrospekcji.

Multi: William E. Nejem, Takeshi Okage, Zofia Kowalczyk
zamknij okno
Chcesz się z nami wymienić banerami? Napisz do nas na adres kontakt@darkestnight.pl lub bezpośrednio do Głównej Administratorki selene@darkestnight.pl


zamknij okno
ACT IX: WILL BE HOWL FOR ME WHEN I AM DEAD




W przeciągu ostatnich dwóch lat w świecie nadnaturalnych istot wydarzyło się tak wiele, że aż odnosiło się wrażenie, iż po kilkuset latach ciszy własnie nastąpiła burza. Burza co rusz zbierająca swoje żniwa. W przeciągu ostatnich dwóch lat zginęło i zniknęło o wiele więcej długowiecznych niż kiedykolwiek wcześniej... Najpierw odrodził się Zakon Smoka, by szybko zniknąć z kart historii i mapy, później nastąpiły choroby wampirów i lykan aż w końcu uderzyła Sekta. Sekta i jej opozycja, Inconnu - nieustająca od dziesiątek setek lat wojna, która zabrała pośród nadprzyrodzonych istot największe żniwa w ich historii.
A żniwa nie ustawały.
Wraz z upadkiem Londynu we wrześniu 2016 r.; wraz z upadkiem Big Bena i Parlamentu Angielskiego; wraz ze śmiercią Królowej Elżbiety II i jej małżonka Filipa oraz przejęciem władzy w Wielkiej Brytanii przez Królową Rosemarie i wyjściem na ulicę zdeformowanych, zdziczałych bestii nastąpił chaos. Chaos, którego rozwój został jednak powstrzymany za sprawą stanu wojennego w Londynie.
Ten chaos został jednak wykorzystany przez osoby, które upatrzyły w nim szansę dla siebie. Wykorzystały one możliwości jakie ofiarowała im Sekta swoimi śmiałymi i radykalnymi posunięciami. Gdy długowiecznym udało się ustabilizować sytuację i powstrzymać dalszy upadek Maskarady, oni niespodziewanie uderzyli.
Ród Drăculești zaczął dostawać sygnały o podejrzanych, niekiedy masowych morderstwach i przypadkach kanibalizmu na swoim dawnym terytorium, Rumunii. Rodzina Igelström z kolei dostaje od swoich informatorów wysoce alarmujące działania na terenie Islandii, które mogłyby doprowadzić do upadku Maskarady: zgonach i pojedynczych kanibalach. Familia Nejem musi się zmierzyć z narastającym problemem w Indiach: pogłoskach o silnym i szybko uzależniającym narkotyku, który doprowadza do błyskawicznych zgonów i kanibalizmu. Ród Page z kolei mają nie lada problem w Szwajcarii, gdzie w szpitalach i przychodniach pojawiają się masowe ilości osób uzależnionych od nieznanego lekarzom narkotyku, na który nie znają leku. Ród Rasputin również nie ma łatwo: będą musieli powstrzymać na terenie Ukrainy fale bestialskich, wygłodniałych ludzi, których nikt nie jest w stanie zatrzymać. Rodzina Reyes zaś od jakiegoś czasu zaczęła dostawać informacje o nasilających się śledztwach z różnych grup społecznych w sprawie narkotyku, który nie uzależnia, ale daje chwilowego kopa fizycznego czyniąc z człowieka krótkotrwale prawdziwego berserka. Jedynie w przypadku Familii Táng zdaje się być spokojnie...