Poprzedni temat «» Następny temat
Pokój Poruun
Autor Wiadomość

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-03-29, 14:25 Pokój Poruun [Cytuj]


Pokój Poruun




_________________

Spis sesji
Nie biorę kolejnych sesji
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:[M] Hella

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-05-19, 13:03 [Cytuj]

Samuel spojrzał za wychodząca Subira a później jego spojrzenie powędrowało w stronę Porunn. Nadal siedział na oparciu fotela z rękami splecionymi na piersi ale jakoś lżej mu się odetchnęło jak przestał być przesłuchiwany na wszystkie możliwe okoliczności.
Pomysł z udostępnieniem im całego skrzydła domeny wydawał się szalony ale świadczył również o praktycznie nieograniczonych możliwościach wampirów. Craig miał zdrowe podejście do hajsu i jego nadmiar mu nie imponował.
Spotkał się wzrokiem z wilkolaczyca i posłał jej lekki uśmiech. Widać było, ze z jej barków został zdjęty spory ciężar.
- To jaki mamy teraz plan?- wstał i przeciągnął się aż mu wszystkie kości chrupnęły.
_________________
Oto jest zbiór Praw Dżungli- jak niebo wieczysty,
niemylny.
Gniew wilka, co je łamie; wilk, co ich słucha, jest
szczęśliwy i silny.
Jak pnącza, co pień opasają, tak prawo w około nas się
winie:
Bo wilk jest siłą drużyny, a wilka siła- w drużynie.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Samuel Craig

Zgoda na multikonto
Pomógł: 2 razy
Wysłany: 2017-05-19, 16:41 [Cytuj]

Jej też zrobiło się lżej, ale raczej dlatego, że wszystko było załatwione i poszło dobrze. Gdy Subira wyszła, podsniosła dłoń i podrapała się po łopatce, w miejscu gdzie miała wcześniej strup, po którym teraz nic nie zostało.
Fakt, dla wampirów pieniądze nigdy nie były problemem. Dla Poruun też nie.. Więc zwykle się o nich nie rozmawiało, nie były istotne na tym poziomie.
ODcięcie całego skrzydła to dużo, dlatego o to nie poprosiła. Jednocześnie było to dobre rozwiązanie na chwilę obecną, bo potrzebowała spokoju, nie tylko fizycznego. Magiczne rączki Subi zniknęly wszelkie rany, ale wciąż czuła się zmęczona.
- Nie mam pojęcia. Do Doha na razie nie wrócimy, tamta domena musi zostać przebudowana. Mamy spokój i czas dla siebie. Możesz robić co chcesz, właściwie. Poza zjadaniem ludzi - uśmiechnęła się lekko.
- Jeśli będę wychodzić na miasto zapewne dam ci znać. Nie turystyczne dzielnice mogą nie być tak postępowe w odbiorze samotnej kobiety - skrzywiła się.
_________________
Może to był sen, który wypadł mi z rąk.

How did we get here?
I used to know you so well
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
Autor:Poruun

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-05-23, 08:26 [Cytuj]

Powędrował spojrzeniem za ręką Poruun. To była naprawdę niezła sztuczka takie znikające rany i natychmiastowe gojenie. Będzie miała kilka blizn mniej choć nie wydawała się wstydzić jakiejkolwiek która zdobiła jej ciało. Trochę ich miała, w końcu widział ją nago to miał o tym jakieś tam pojęcie.
- To jedna z tych osławionych wampirzych umiejętności?-mimowolnie pomyślał że coś takiego mogłoby uratować życie jego bliskim. Nie był jednak tak naiwny by uważać, że którykolwiek z tych krwiopijców zrobiłby coś takiego.
- Jak to?Przecież mówiłaś, że to najsmaczniejsze mięso i teraz mówisz, iż nie mogę.- ewidentnie się z nią droczył bo wilkolaczyca wiedziała jakie miał poglądy w tej materii. Nie wiedział jednak co przyniesie mu kolejną pełnia.
- Jasne. Sam chętnie trochę pozwiedzam.- siedział w nim ten włóczęga którym był w ciągu ostatnich lat. Tego tak łatwo się nie pozbędzie.
- Mają tu basen?-zapytał choć chyba retorycznie.
_________________
Oto jest zbiór Praw Dżungli- jak niebo wieczysty,
niemylny.
Gniew wilka, co je łamie; wilk, co ich słucha, jest
szczęśliwy i silny.
Jak pnącza, co pień opasają, tak prawo w około nas się
winie:
Bo wilk jest siłą drużyny, a wilka siła- w drużynie.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Samuel Craig

Zgoda na multikonto
Pomógł: 2 razy
Wysłany: 2017-05-24, 10:10 [Cytuj]

- Tak, choć nie widziałam tego nigdzie wcześniej, ale też.. nie znam ich wszystkich możliwości - wzuszyła ramionami, gdzieśtam nawiązując do tego, że Juan jej wszystkiego nie mówił czy też nie pokazywał. Bolało nadal.
- Jeszcze się doczekasz.. - wiedziała, że Sam żartuje. Ale ona nie. Zamierzała go zabrać na polowanie i to przy najbliższej pełni, jeśli tylko się uda. Będzie musiała jednak napisać do Subiry, bo musi mieć do tego odpowiednie miejsce.
- Na pewno, a co? Korci cię zeby popływać? - uśmiechnęła się lekko i oparła znów dłonie na blacie, cały czas będąc opartą o komodę za sobą.
_________________
Może to był sen, który wypadł mi z rąk.

How did we get here?
I used to know you so well
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
Autor:Poruun

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-05-27, 19:04 [Cytuj]

- W każdym razie robi wrażenie.- Samuel zastanowił się na ile ten nonszalancki gest ma coś wspólnego z jej przeszłością. Zdrada zapewne nadal ją bolała i potrzebowała czasu by dojść do siebie. Potrafił to zrozumieć jak nikt inny. Przywołane chwilę wcześniej wspomnienia tylko niepotrzebnie kazały jej wracać do przeszłości. Teraz jednak zaczynała na nowo jak i on.
Wywrócił oczami na jej słowa bo wiedział, że Poruun mówi całkiem poważnie a on niekoniecznie pałał do tego pomysłu entuzjazmem. Prawdę mówiąc liczył, że uda mu się tego uniknąć, biedny nie wiedział jeszcze, że uparta Por potrafi postawić na swoim.
- Wydawało mi się, że to może być niezły relaks chyba, że masz coś innego w głowie?- posłał jej pytające spojrzenie.- Pamiętaj tylko, że wycieczka na wielbłądzim grzbiecie odpada.
_________________
Oto jest zbiór Praw Dżungli- jak niebo wieczysty,
niemylny.
Gniew wilka, co je łamie; wilk, co ich słucha, jest
szczęśliwy i silny.
Jak pnącza, co pień opasają, tak prawo w około nas się
winie:
Bo wilk jest siłą drużyny, a wilka siła- w drużynie.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Samuel Craig

Zgoda na multikonto
Pomógł: 2 razy
Wysłany: 2017-05-31, 12:38 [Cytuj]

- Całkiem przydatna umiejętność, ciekawe jak daleko można się z tymi naprawami posunąć.. Chociaż z drugiej strony, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała się dowiadywać - dodała zaraz, po chwili namysłu. Szczególnie jeśli to o jej (albo Samuela) uszkodzenia by chodziło.
- Basen brzmi dobrze, chociaż marzyłam o tych wielbłądach.. - westchnęła teatralnie, rozdzierająco. Wyraźnie lepiej się czuła, szczególnie psychicznie, choć fizycznie obecnie też na nic nie mogła narzekać. Podniosła się i podeszłą do swojej walizki, kucając obok by znaleźć strój kąpielowy.
_________________
Może to był sen, który wypadł mi z rąk.

How did we get here?
I used to know you so well
[Profil] [PM] [E-mail] [WWW]
Autor:Poruun

Zgoda na multikonto
Wysłany: 2017-06-19, 21:03 [Cytuj]

- Masz rację, lepiej byśmy nie musieli korzystać z tego, chociaż wątpię by ta cała Księżna w razie czego chciała mnie dotknąć choć małym palcem.- Craig nie przypuszczał by swoimi lakonicznymi odpowiedziami zyskał sympatię wampirzycy, ale jakoś nieszczególnie się tym przejmował. Miał na głowie o wiele ważniejsze problemy. Jak choćby dostosowanie się do wilkołaczego życie.
Uśmiechnął się widząc ten teatralny gest. To była inna Poruun niż ta, którą widział do tej pory. Rozluźniona i nie doszukująca się w każdym miejscu niebezpieczeństwa. Jak przytyje parę kilo to chyba zupełnie wróci do formy, choć rany psychiczne pewnie dłużej będą ją męczyć.
- Mam nadzieję, że mają kogoś do wybierania kłaków z filtrów.- tym razem on sobie pozwolił na żart.
_________________
Oto jest zbiór Praw Dżungli- jak niebo wieczysty,
niemylny.
Gniew wilka, co je łamie; wilk, co ich słucha, jest
szczęśliwy i silny.
Jak pnącza, co pień opasają, tak prawo w około nas się
winie:
Bo wilk jest siłą drużyny, a wilka siła- w drużynie.
[Profil] [PM] [E-mail]
Autor:Samuel Craig
Wyświetl posty z ostatnich:
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do UlubionychWersja do druku
Skocz do:  


phpBB by przemo   kontakt@darkestnight.pl
Strona wygenerowana w 0,135 sekundy. Zapytań do SQL: 11

zamknij okno
Mistrz Gry

[MG] Mina

Sieczka to jej specjalność. Niezależnie czy posługujesz się bronią palną czy bronią białą, poprowadzi dosłownie każdą walkę. Dobrze się czuje w klimatach słowiańskich i azjatyckich - zwłaszcza Japonia oraz Korea (zarówno Południowa jak i Północna). Sesje z wampirami czy z ludźmi nie są żadnym problemem, w przypadku wilkołaków wciąż się uczy. I żadna drama jej niestraszna!

Multi: Żywia Wang, Xiao Xing Tang, Jane, Malavika Draculesti
Mistrz Gry

[MG] Hella

Forumowa (nie)dziewica. Nieustannie się uczy, patrzy, podgląda i zapamiętuje. Poza tym lubi troll-sesje. Bardzo. Zatem zaprasza wszystkich do wspólnego śmieszkowania! Na wilkołakach się nie wyznaje i przyznaje się do tego bez bicia, co nie zmienia faktu, że chętnie poprowadziłaby coś jakiemuś Dziecku Luny. Umie trochę w medycynę i uwielbia opisywać (i zadawać) obrażenia. Zatem może walki? Wciąż się uczy, wciąż odkrywa i da znać, jak będzie wiedzieć w czym czuje się najlepiej.

Multi: Gustav Tordivler, Yumiko Kobayashi
Mistrz Gry

[MG] Brutus

Osoba uniwersalna pod każdym tego słowa znaczeniem. Może poprowadzić Ci wszystko, absolutnie wszystko, zaczynając od polowania na wampiry, przez poszukiwanie detektywistyczne i sceny walki czy zabicie Cezara w Idy Marcowe. Lubi futrzaki i trwałe okaleczanie postaci.

Multi: Kostya, Hernando Reyes
Mistrz Gry

[MG] Amara

Dopiero zaczyna swoją karierę jako Mistrz Gry. Miła dla wszystkich, aczkolwiek w czasie prowadzenia sesji może wydać Ci się najgorszą osobą na świecie. Dopiero uczy się pomidorowego fachu, więc przygarnie wszystkie sesje - klimatyczne, zagadkowe czy z walką w tle (troll sesja też by się przydała!). Pozytywnie nastawiona do światała wokół niej. Naczelny słodziak forum.

Multi: Anna Iwanow, Maya Krause
Mistrz Gry

[MG] Westenra

Jeśli oczekujesz dynamicznej rozgrywki - to jest z pewnością nadającą się do poprowadzenia Ci sesji osobą. Niezależnie od tego czy sesja ma być poważna, czy skłaniająca ku zabawie, dotycząca wdrożenia do fabuły lub samego rozwoju postaci - będzie plan na dobrą rozgrywkę. Pomysłowa i chętna do pomocy, głównie zajmująca się działaniem na Wyspach i we Francji, ale też nie ma problemu, aby poprowadzić sesję w innej części świata. Chętnie poprowadzi sesję ludziom oraz wampirom. Pomoże w każdej sprawie na GG lub PW. Lubi tematykę dawnych wierzeń, historycznych motywów oraz wątków w których Gracz ma szansę zostać Larą Croft lub Indianą Jonesem. Psst. Lubi komplementy.

Multi: Alexander Fraser, Narcisse
Mistrz Gry

[MG] Pam

Lubi sesje lekkie oraz takie, które wpłyną na postać. Potrafi dostosować się do każdej sytuacji dzięki czemu rozgrywki prowadzone są gładko i sprawnie. Nie przepada za wilkołakami, azjatycką kulturą, militariami oraz walkami w zwarciu czego powodem jest niewystarczająca wiedza do poprowadzenia sesji na wysokim poziomie. Otwarta na uwagi oraz pytania. Wykazuje się wiedzą, którą urozmaica prozaicznie proste tematyki sesji. Leniuszek preferujący wolniejsze gry. Zawsze podpytuje Gracza czego się od niej wymaga.

Multi: Dione Floros, Ophelia Anderson
Mistrz Gry

[MG] Akasha

Świeżutki Mistrz Gry. Dopiero wkracza w świat prowadzenia sesji. Pełna pomysłów i nieposkromionej energii do prowadzenia sesji. Sesje: komedie, tragikomedie lub pełne patosu, do wyboru do koloru. Z chęcią spróbuje każdego rodzaju. Poprowadzi sesję każdemu i jaką by duszyczka zapragnęła. Uwaga tylko by ta duszyczka do piekiełka nie trafiła. Nadal poszukuje najbardziej odpowiadającego dla niej motywu sesji.

Multi: Hessa Nejem, Beatrice Lange
Mistrz Gry

[MG] Anne

Anne zależy przede wszystkim na solidnej rozgrywce i elastyczności względem działań graczy. Stara się dopasować graczom takie sesje, które będą nawiązywały do ich Kart Postaci i preferencji gry. Osobiście preferuje rozbudowane, mające możliwie jak największy wpływ na postać sesje. Bardzo dobrze zna realia uniwersum DarkestNight. Na miarę swoich możliwości postara się odpowiedzieć na wszelkie nurtujące gracza pytania. Pomoże w wykreowaniu postaci, a także chętnie wykona kilka avatarów.

Multi: Charlene Page, Leila Nejem
MODERATORZY
Moderator

[M] Oaz

Moderator działu retrospekcji.

Multi: William E. Nejem, Takeshi Okage, Zofia Kowalczyk
zamknij okno
Chcesz się z nami wymienić banerami? Napisz do nas na adres kontakt@darkestnight.pl lub bezpośrednio do Głównej Administratorki selene@darkestnight.pl


zamknij okno
ACT IX: WILL BE HOWL FOR ME WHEN I AM DEAD




W przeciągu ostatnich dwóch lat w świecie nadnaturalnych istot wydarzyło się tak wiele, że aż odnosiło się wrażenie, iż po kilkuset latach ciszy własnie nastąpiła burza. Burza co rusz zbierająca swoje żniwa. W przeciągu ostatnich dwóch lat zginęło i zniknęło o wiele więcej długowiecznych niż kiedykolwiek wcześniej... Najpierw odrodził się Zakon Smoka, by szybko zniknąć z kart historii i mapy, później nastąpiły choroby wampirów i lykan aż w końcu uderzyła Sekta. Sekta i jej opozycja, Inconnu - nieustająca od dziesiątek setek lat wojna, która zabrała pośród nadprzyrodzonych istot największe żniwa w ich historii.
A żniwa nie ustawały.
Wraz z upadkiem Londynu we wrześniu 2016 r.; wraz z upadkiem Big Bena i Parlamentu Angielskiego; wraz ze śmiercią Królowej Elżbiety II i jej małżonka Filipa oraz przejęciem władzy w Wielkiej Brytanii przez Królową Rosemarie i wyjściem na ulicę zdeformowanych, zdziczałych bestii nastąpił chaos. Chaos, którego rozwój został jednak powstrzymany za sprawą stanu wojennego w Londynie.
Ten chaos został jednak wykorzystany przez osoby, które upatrzyły w nim szansę dla siebie. Wykorzystały one możliwości jakie ofiarowała im Sekta swoimi śmiałymi i radykalnymi posunięciami. Gdy długowiecznym udało się ustabilizować sytuację i powstrzymać dalszy upadek Maskarady, oni niespodziewanie uderzyli.
Ród Drăculești zaczął dostawać sygnały o podejrzanych, niekiedy masowych morderstwach i przypadkach kanibalizmu na swoim dawnym terytorium, Rumunii. Rodzina Igelström z kolei dostaje od swoich informatorów wysoce alarmujące działania na terenie Islandii, które mogłyby doprowadzić do upadku Maskarady: zgonach i pojedynczych kanibalach. Familia Nejem musi się zmierzyć z narastającym problemem w Indiach: pogłoskach o silnym i szybko uzależniającym narkotyku, który doprowadza do błyskawicznych zgonów i kanibalizmu. Ród Page z kolei mają nie lada problem w Szwajcarii, gdzie w szpitalach i przychodniach pojawiają się masowe ilości osób uzależnionych od nieznanego lekarzom narkotyku, na który nie znają leku. Ród Rasputin również nie ma łatwo: będą musieli powstrzymać na terenie Ukrainy fale bestialskich, wygłodniałych ludzi, których nikt nie jest w stanie zatrzymać. Rodzina Reyes zaś od jakiegoś czasu zaczęła dostawać informacje o nasilających się śledztwach z różnych grup społecznych w sprawie narkotyku, który nie uzależnia, ale daje chwilowego kopa fizycznego czyniąc z człowieka krótkotrwale prawdziwego berserka. Jedynie w przypadku Familii Táng zdaje się być spokojnie...